piątek, 16 maja 2014

Paese nr 342





Pojemność: 9 ml;
Krycie: 3 warstwy;
Wytrzymałość: 2 dni;
Cena: 15,90 zł;
 Dostępność: stoiska Paese, sklepy internetowe.















Paese nr 342 to lakier, który urzekł mnie już w buteleczce. Ma on słoneczny, żółty kolor i kremowe wykończenie. 
Z przykrością muszę stwierdzić, że tylko kolor mnie zachwycił....










Pędzelek jest krótki i wąski.

 Konsystencja lakieru jest trochę gęsta.

Czas schnięcia jest przyzwoity, mimo trzech warstw.
 Konsystencja sprawia, że niemożliwa jest aplikacja cienkiej warstwy lakieru. W efekcie, po nałożeniu tylu grubych warstw, już drugiego dnia miałam dosyć spore odpryski...

Zmusiło mnie to do zmycia lakieru....

Niestety, piękny kolor to nie wszystko.

Mam nadzieję, że lakier sprawdzi się chociaż do stempelków.

Zmywanie było szybkie i bezproblemowe.
Lakier nie odbarwił płytki paznokcia.



Ma któraś z Was ten lakier? 
Jeśli tak, to czy też macie z nim podobne problemy?

Pozdrawiam,

14 komentarzy:

  1. Tego nie mam ale mam trzy inne i sa ok. Jak jest za gesty to moze byś go rozcienczyla seche Restorem albo Poshe reviver

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor jest przepiękny, tylko szkoda, że tak ciężko się z nim współpracuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolor jest świetny, ale szkoda, że ciężko się z nim współpracuje... Ja tam podobnie z brzoskwiniowym z Gorzowa, tyle, że mój za cholerę nie chce schnąc :/

    OdpowiedzUsuń
  4. kolorek piękny, ale żółtki generalnie są problematyczne

    OdpowiedzUsuń
  5. kolor ma piękny, szkoda że jest taki problematyczny :(

    OdpowiedzUsuń
  6. mam ten sam odcień i u mnie wszystko jest w porządku, może miałaś pecha :/

    OdpowiedzUsuń
  7. przepiękny kolor, w sam raz by rozjaśnić deszczowe dni, które teraz mamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyznam, że w buteleczce nie przykuł mojej uwagi - wydawał mi się taki stonowany, ale na paznokciach wygląda o niebo (a może słońce?) lepiej! Takiego żółtka mogłabym mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładny, w sam raz na lato :D

    OdpowiedzUsuń
  10. kolorek cudowny, ale ja też niestety miałam odpryski po kilku godzinach :/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję Wam za komentarze :)